Internetowe modle biznesowe

Użytkownicy Internetu za jedną z jego największych zalet uznają to, że dostęp do ulubionych treści można uzyskać po kilku kliknięciach i w dodatku bezpłatnie. Na tej zasadzie funkcjonują liczne przedsięwzięcia internetowe, które chcą przyciągnąć odbiorców i reklamodawców, jako że to reklamy są głównym źródłem zysku dla takich serwisów. Cały szereg portali o różnym profilu, od informacyjnych, przez rozrywkowe (co często łączy się ze sobą) aż po społecznościowe ma swojej strategii wpisane takie postępowanie. Nie ma to wiele wspólnego z tym, co stanowi o wyjątkowości e-biznesu, czyli innowacji. Nie więc co się dziwić, że PARP, który w Polsce rozdziela dotacje z pula przeznaczonej na rozwój gospodarki innowacyjności, przestał wspierać biznesy prosperujące za sprawą dochodów z reklamy. Znamienne, że urzędnicy sami stwierdzili, że czas na kolejny krok w rozwoju biznesu internetowego, tak więc nawet tak młodej branży przydałby się nowy bodziec do rozwoju. Zresztą obserwować można przemiany modelów biznesowych, które opierały się na darmowych treściach i zarobkach reklamowych. W 2013 zaczęły rosnąc zasoby dostępne już nie w zamian za zgodę na oglądanie reklam, ale za odpowiednią opłatą na zasadzie subskrypcji lub jednorazowego wglądu. Tak czynią gazety i czasopisma obecne od dawna na rynku analogowym.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.