1

2

3

4

5

 

Reklama w Internecie jako źródło zarobku

Podobno strony i blogi, których autorzy najlepiej zarabiają na ich prowadzeniu dotyczą właśnie tematyki zarabiania w Internecie. Właściciele tego typu witryn czerpią swoje dochody z reklamy kontekstowej, zamieszczanej między innymi dzięki współpracy z Google. Oprócz tego mogą zarabiać na artykułach sponsorowanych zamieszczanych na swojej stronie. Realia na polskim rynku są trudne, dlatego uznaje się, że maksymalnie 10 blogerów jest w stanie zarabiać na swoich witrynach na tyle dużo, że staje się to głównym źródłem utrzymania. Nie zmienia to faktu, że na zarabianiu dzięki reklamie opiera się wiele modeli biznesowych rozpowszechnionych w Internecie. Należy mieć na uwadze, że na przestrzeni ostatnich lat obraz rynku reklamowego uległ znacznej zmianie. Przez dłuższy czas funkcjonowania sieci najbardziej popularna była reklama graficzna. Obecnie banery zostały wyparte przez coraz to bardziej spektakularne formy reklamy, takie jak skyscraper czy toplayer. Prawdziwą rewolucją, było pojawienie się reklamy semantycznej, powiązanych z nimi programów partnerskich i różnych technik marketingu w wyszukiwarkach. Ich wynalezienie stworzyło nowe możliwości zarobkowe, które dostępne są tak dla wielkich korporacji, jak i małych, niezależnych przedsięwzięć. Dla tych drugich to szansa na zaistnienie w sieci.

Firma analogowa staje się cyfrową

Niewiele jest przedsiębiorstw, które mogłyby pozwolić sobie na to, żeby nie zaistnieć w Internecie. Szczególnie, że żyjemy w gospodarce zwanej coraz częściej gospodarką innowacyjną. To pewne słowo klucz, które używane jest do tytułowania najrozmaitszych form działalności gospodarczej, często na wyrost, a które może nieco przysłaniać ich prawdziwy, zasadniczy cel, jakim jest maksymalizacja zysku. W tym sensie biznes w Internecie może, ale nie musi być innowacyjny, a to, że rozwijany jest w środowisku internetowym nie czyni go automatycznie pionierskim i oryginalnym. Według zaleceń profesjonalnych badaczy, wszystkie pomysły biznesowe powinny zaczynać się od analizy SWOT i przygotowania biznes planu. To samo dotyczy firm, które działają na rynku od dawna i chcą rozszerzyć swoją działalność na Internet. Poza tym tak jak z każdym biznesem w Internecie także sprawdza się zasada, że jeśli chce się dużo zarobić, należy wcześniej odpowiednio dużo zainwestować. Nie każdy pomysł przyciągnie inwestorów, a gdy jeszcze dodatkowo brakuje nam środków własnych na rozruch firmy, to najlepiej zacząć od pomysłu na mniejszą skalę. Można zainteresować się handlem domenami, choć tu też potrzebne są pieniądze, żeby wykupić ich jak najwięcej. Niezły pomysłem jest stworzenie bloga i zarabianie na reklamie kontekstowej.

Start-upy na start

Wraz z pojawieniem się w obiegu pojęcia e-biznesu pojawiło się pojęcie start-upu, które praktycznie nie występowało w innych modelach biznesowych. Odnosi się ono firm z różnych branż, ale ostatnio najbardziej przylgnęło do sektora nowych technologii. Start-upy które powstają w celu poszukiwania modelu biznesowego, który zapewniłby jej rozwój. Przedsięwzięcia te mają zwykle krótką historię, są w początkowym, wręcz zalążkowym etapie rozwoju i aktywnie poszukują nowych rynków i źródeł finansowania. Szkopuł w tym, że jak pokazuje praktyka z tysiąca takich projektów 900 po roku znika, kolejne 99 ledwo dyszy, a tylko jeden staje się kolejnym Facebookiem czy Grouponem. A każdy autor start-up o takiej karierze właśnie marzy. Niestety takie są realia rynku, że bez wydania mnóstwa pieniędzy na handlowców i marketing nawet najlepszy projekt biznesu w Internecie nie ma szans na powodzenie. Świetnie uzmysławia to przypadek serwisów z zakupami grupowymi, które zatrudniają armię handlowców, którzy zdobywają dla zamówienia od klientów, pojawiające się następnie na stronach serwisu. To pokazuje, że pomysłów na e-biznes należy szukać głównie naokoło siebie, w rzeczywistym, a nie cyfrowym otoczeniu. Obserwowanie zachowań ludzi, sondowanie ich potrzeb i oczekiwań to najlepsze sposoby na wykreowanie koncepcji biznesowej.

Biznes w sieci – prawie jak każdy inny

Założenie własnego biznesu w Internecie powinno zostać poprzedzone napisaniem profesjonalnego biznes planu, który powinien być prosty, a zarazem przekonujący, aby zachęcił czytające go osoby do spotkania z zespołem zarządzającym i zapoznania się z przedstawioną propozycją. Dobre pomysły wykluwają się długo, niezbędne dla nich jest zdobywanie wiedzy o rynku, na którym inicjujemy biznes. Błędy w biznesie, także w Internecie, biorą się z ignorancji. Tak jak w przypadku każdego innego biznesu przedsiębiorca powinien zorientować się jaka sytuacja panuje w branży, kim są konkurenci, jak zdobyć odpowiednie fundusze na rozruch i bieżącą działalność. Jednym z kluczowych pytań, na jakie musi sobie odpowiedzieć przedsiębiorca, jest to, w jaki sposób przyciągnąć i zadbać o lojalność klientów. W przypadku handlu internetowego jest to nawet trudniejsze niż w dla sklepów w warunkach realnych, o czym przekonał się już niejeden administrator sklepu online. Taka strona musi zostać wypromowana za pomocą narzędzi e-marketingu, które same w sobie stanowią warty uwagi pomysł na biznes internetowy. Przykładem przyszłościowej branży jest tu marketing w wyszukiwarkach (SEM), czyli działania promocyjne takie jak kampanie linków sponsorowanych, pozycjonowanie i optymalizacja stron WWW, dzięki którym strona nie zginie w sieci.

Skąd czerpać zyski w internecie

Istnieją dwa podstawowe źródła zysków w biznesie internetowym – reklama i zysk ze sprzedaży w postaci marży jak w tradycyjnym handlu. Według danych sieci handlowych do głównych kategorii produktów w obrocie internetowym zalicza się przede wszystkim te, które są najbardziej utowarowione i umożliwiają łatwe dostawy. Firmy specjalizujące się w sprzedaży tego typu produktów, takie jak sklepy wielkopowierzchniowe, najbardziej odczuły dotychczas wzrost konkurencji. Dotyczy to przede wszystkim elektroniki, multimediów czy sprzętu AGD. W takich sektorach rynku jak odzież przewagę nad internetowymi sklepami mają te realne punkty handlowe. Taka jest specyfika tego rodzaju towarów, że klienci wolą naocznie stwierdzać, jakie ubranie im odpowiada. Może to się zmienić, jeśli sieci handlowe sprawnie rozwiążą problem zwrotów produktów. Innym kierunkiem rozwojowym są sklepy, których pewnym wzorcem są Apple Store, w których poszukiwany produkt można obejrzeć i zamówić i następnie otrzymać go pocztą. Sklep rozumiany jako punkt handlowy stałby się swego rodzaju oknem wystawowym, który wzajemnie uzupełniałoby się z witryną internetową. W przypadku kanałów handlu internetowego nie sposób mówić o jednakowych rozwiązaniach dla wszystkich. Dlatego należy szukać nie zagospodarowanych jeszcze nisz rynkowych.

Elektroniczny handel w nowym wydaniu

Internet zmienia sposoby prowadzenia biznesu, kładzie większy nacisk na innowacyjność, choć cel pozostaje ten sam, a jest nimi zysk. Firmy działające w tradycyjnych, analogowych sektorach gospodarki muszę przestawiać się na nowe, wirtualne tory, jeśli chcą nadążyć za konkurencją, która przybyła im w Internecie. Coraz więcej firm w dążeniu do wzrostu w skali globalnej decyduje się rozpocząć działalność na szybko rozwijającym się rynku sprzedaży internetowej. Jak przewidują analitycy rynkowi, z czasem może wyłonić się nowa struktura graczy na rynkach handlowych, wśród których znajdą się zarówno nowe firmy prowadzące sprzedaż wyłącznie w Internecie, jak i wykorzystujące różne, mieszane kanały sprzedaży. Rozwiązania, jakie wnosi biznes w sieci są dla firm znakomitą alternatywą dla dotychczasowych sposobów na wzrost profitów, jak wprowadzenie nowe oferty produktów lub wejścia na nowe rynki. Te sposoby mogą być ryzykowne, w przeciwieństwie do uruchamiania sprzedaży online, która dodatkowo stwarza nowe możliwości ekspansji na rynkach istniejących oraz dalszego budowania marki. Co prawda rozwój handlu w sieci sprawia, że spadają obroty w niektórych sklepach tradycyjnych, jednak rekompensują z nawiązką zyski z handlu online. Powstanie także więcej punktów odbioru produktów zamawianych w Internecie.

Internetowe modle biznesowe

Użytkownicy Internetu za jedną z jego największych zalet uznają to, że dostęp do ulubionych treści można uzyskać po kilku kliknięciach i w dodatku bezpłatnie. Na tej zasadzie funkcjonują liczne przedsięwzięcia internetowe, które chcą przyciągnąć odbiorców i reklamodawców, jako że to reklamy są głównym źródłem zysku dla takich serwisów. Cały szereg portali o różnym profilu, od informacyjnych, przez rozrywkowe (co często łączy się ze sobą) aż po społecznościowe ma swojej strategii wpisane takie postępowanie. Nie ma to wiele wspólnego z tym, co stanowi o wyjątkowości e-biznesu, czyli innowacji. Nie więc co się dziwić, że PARP, który w Polsce rozdziela dotacje z pula przeznaczonej na rozwój gospodarki innowacyjności, przestał wspierać biznesy prosperujące za sprawą dochodów z reklamy. Znamienne, że urzędnicy sami stwierdzili, że czas na kolejny krok w rozwoju biznesu internetowego, tak więc nawet tak młodej branży przydałby się nowy bodziec do rozwoju. Zresztą obserwować można przemiany modelów biznesowych, które opierały się na darmowych treściach i zarobkach reklamowych. W 2013 zaczęły rosnąc zasoby dostępne już nie w zamian za zgodę na oglądanie reklam, ale za odpowiednią opłatą na zasadzie subskrypcji lub jednorazowego wglądu. Tak czynią gazety i czasopisma obecne od dawna na rynku analogowym.

Bariery wzrostu w e-biznesie

Prawdziwi fachowcy twierdzą, że nie ma jednej, gotowej recepty na biznes, co dotyczy wszystkich jego modeli, włącznie z działalnością internetową. W tym drugim przypadku o sukces może być jeszcze trudniej niż w biznesie prowadzonym w realnych warunkach. Dobrym przykładem jest tu rynek handlu elektronicznego na świecie, w którym przodują Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, a Polska plasuje się pod względem jego wielkości i potencjału w drugiej dziesiątce. Jednak choć rynek e-commerce rośnie bardzo dynamicznie, to jego udział wciąż nie przekracza kilku, kilkunastu procent udziału w ogólnym obrocie handlowym. Przyzwyczajenia konsumenckie zmieniają się, co szczególnie dotyczy młodszych pokoleń, tak więc należy się spodziewać dalszego rozwoju handlu w Internecie. Bariery wzrostu to brak dostępu do wydajnych łączy internetowych, czy niski poziom bezpieczeństwa w sieci, co jest największą bolączką krajów rozwijających się. Do tego za stosowną dochodzą bariery mentalne klientów, którzy niechętnie zmieniają przyzwyczajenia i nadal wolą odwiedzać zwykłe punkty handlowe. Może mieć to związek z tym, że większość ludzi lubi sam proces zakupów w świecie fizycznym, a jego wirtualny odpowiednik nie daje im tak silnych wrażeń. Znaczące jest, że co trzeci klient odwiedza sklep, by obejrzeć produkt kupowany później w sieci.

E-biznes z e-booka

O biznesie w Internecie najwięcej zdają się mieć do powiedzenia różnego rodzaju fachowcy, którzy publikują na ten temat poradnicze e-booki z nieodłącznym tytułem, jak zarobić w sieci. Często wprost lub w domyśle mowa jest o tym, że można to robić szybko i bez wysiłku. Nie jest to rzecz jasna prawdą, co dotyczy każdego biznesu, nie tylko internetowego. Nie zrażeni tym faktem wszelkiego typu doradcy tłumaczą, jak zarobić w Internecie na handlu, reklamie, czy sprzedaży e-booków, a największymi zwycięzcami biznesowymi są sami autorzy takich publikacji. Dlatego najlepiej traktować je z odpowiednio dużym dystansem i mieć na uwadze, że biznes w Internecie wymaga nie tylko dobrego pomysłu, ale i środków na jego wykonanie. Dużo się mówi o innowacyjności biznesu w sieci, tymczasem wiele projektów, z Facebookiem na czele, powstało przez naśladownictwo istniejących wcześniej projektów. Jak w każdym biznesie powinno się mierzyć zamiary na siły i rozpocząć biznes w dziedzinie, w której czujemy się najmocniejsi. Należy minimalizować koszty działalności, wybierać optymalnie tanie rozwiązania. Tak więc sprzedaż lepiej jest prowadzić na Allegro zamiast wykupywać platformę sklepu internetowego. Podobnie jest z handlowaniem domenami, warto umieścić je na serwerze i czerpać profity z reklam na nich umieszczanych.

Czy możliwy jest biznes bez sieci

Biznes w Internecie to szerokie zagadnienie, które zdobyło w ostatnich latach niemałą popularność. Można je rozumieć dwojako, a więc po pierwsze w tym sensie, że w obecnych czasach jakiekolwiek przedsięwzięcie biznesowe nie może funkcjonować bez Internetu, musi być na różne sposoby w nim obecna. Po drugie odnosi się to do biznesu elektronicznego, e-biznesu, który uzależniony jest bezpośrednio i ściśle od wirtualnego medium. Z tej perspektywy mowa jest o modelach biznesowych, które wykształciły się dzięki Internetowi i zmieniły relacje pomiędzy firmami, firmami i klientami oraz między samymi klientami. Trudno jest ogarnąć całość obrazu, jakim jest tak rozumiany biznes w Internecie. Na pewno jednak nie można go zawężać tylko do prowadzenia sprzedaży produktów przez Internet. To jest tylko część sfery handlu elektronicznego, który składa się na wieloelementową układankę, którą tworzy biznes w Internecie. Oprócz różnych form e-commerce zaliczane są do niego między innymi bankowość internetowa, nauczanie zdalne, czyli e-learning, serwisy społecznościowe i portale, z których wiele powstało na fali Web 2.0, utrzymujące w większości z reklam. Jest to rynek zmienny, będący w powijakach. Jak w każdym biznesie powodzenie wymaga szczęścia, czasu i wytrwałości, a także sporych nakładów inwestycyjnych.